Fakyt – Rama | Honda CBR 1000F

Wykonanie spawów przez Hondę pozostawia baaaardzo dużo do życzenia. Połowa widać spawana przez robota, którego ustawiał Japończyk po dwóch głębszych sake. Inne wyglądają jak ręcznie robione – przez tego samego Japończyka ale po tym jak ustawił robota i zabrał się za manufakturę opróżnił jeszcze kilka miseczek sake – no będzie z tym zabawy. Cel – ma to być perfekcyjne, czyli dłubaniny na maksa. Na ramie było fabryczne wgłębienie, nie mam pojęcia do czego.

Mi zależy na tym aby rama była możliwie jak najbardziej gładka i prosta – czyli wszystko co zbędne out + zaspawanie wszystkich zbędnych otworów + pozbycie się tego wgłębienia. Wydawało się 10 minut pracy… Zeszło kilka godzin z jednej strony aby każda płaszczyzna i wymiar się zgadzały.  Dogadałem się finalnie z migomatem. Szlifierka od dawna była damą numer jeden w garażu i dostała dobry wycisk. Przed i po na fotkach poniżej.  Coś wyszło 🙂

Tagi:

0 komentarzy

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *